Wywiad z dyrektorem ZPO panem Arkadiuszem Podskokiem

Wywiad z dyrektorem ZPO panem Arkadiuszem Podskokiem

 

-Dzień dobry. Chciałybyśmy przeprowadzić z Panem krótki wywiad. Czy mógłby Pan opowiedzieć na parę pytań?

-Dzień dobry. Chętnie odpowiem na pytania, które przygotowałyście.

-Czy lubił Pan chodzić do szkoły? Jeżeli tak, to jaki był Pana ulubiony przedmiot?

-Szkołę wspominam bardzo dobrze, szczególnie czas biwaków czy różnych wycieczek szkolnych. Jeśli chodzi o predyspozycje, jestem umysłem ścisłym, dlatego takie przedmioty lubiłem najbardziej. Jak możemy zauważyć, to właśnie przedmioty ścisłe sprawiają najwięcej trudności uczniom, jednak nie miałem z nimi najmniejszego problemu.

-Jaki zawód chciał Pan wykonywać w naszym wieku?

-Pamiętam, jak byłem małym chłopcem i tak jak wielu chłopaków chciałem zostać strażakiem. W szkole podstawowej uczestniczyłem w konkursie Młodzież Zapobiega Pożarom, który jest prowadzony w naszej szkole od wielu lat, którego byłem finalistą na etapie szkolnym, jak i wojewódzkim. Jednak moje życie potoczyło się całkowicie inaczej. Po ukończeniu szkoły podstawowej uczęszczałem do szkoły średniej w Janowie Podlaskim, następnie były studia, więc moje plany się zmieniły.

-Jak Pan spędza czas wolny?

-Czas wolny spędzam ze swoją żoną oraz moimi trzema małymi córeczkami, z którymi chciałbym przebywać jak najdłużej, aby wspólnie pobawić się, poczytać książki czy nawet obejrzeć bajki. Bardzo ważne jest dla mnie spędzanie czasu z nimi jak i z resztą rodziny. Niestety, żyjemy w takich czasach, że ludzie często zaniedbują najbliższych, goniąc za karierą, a jak wiemy każda chwila z bliskimi procentuje.

-Jak to się stało, że zdecydował się Pan kandydować na dyrektora naszej szkoły?

-Dyrektorem zostałem w sierpniu ubiegłego roku, po wygranym konkursie na to stanowisko. Wiele osób zachęcało mnie do podjęcia tego wyzwania. Nie ukrywam, była to bardzo trudna decyzja. Po wielu dyskusjach z moimi bliskimi, postanowiłem kandydować na właśnie to stanowisko. Z naszą szkołą byłem związany od długiego czasu, ponieważ jak pewnie wiecie, początkowo nauczałem fizyki, matematyki oraz w późniejszych latach informatyki. Miałem bardzo trudnych i wymagających przeciwników, jednak to ja uzyskałem najwięcej głosów oraz największe poparcie mojej wizji szkoły.

-Czy podjął się Pan tego zadania, ponieważ dostrzegał Pan konieczność dokonania zmian?

-Dostrzegałem wiele rzeczy, które należało zmienić. Z racji,iż byłem nauczycielem informatyki, nie mogłem nie zauważyć, że nasze dawne wyposażenie pracowni informatycznej nie spełniało już dobrze swojej roli. Była to jedna z pierwszych rzeczy ulepszonych i zmienionych w naszej szkole, dzięki środkom zaoszczędzonym przeze mnie oraz dobrej współpracy z Radą Gminy i jej Wójtem.

-Czy praca dyrektora jest ciężka?

-Jako dyrektor mam nienormowany czas pracy. Zawsze chcę,aby wszystko było dopięte na ostatni guzik, dlatego zaczynam pracę rano, a często kończę ją po godzinie 16 a nawet później. Na pewno jest to praca pochłaniająca wiele czasu, kosztem życia prywatnego oraz rodzinnego, jednakże przynosi ogromne efekty jak i dużą satysfakcję.

-Co ma Pan jeszcze zamiar zmienić w naszej szkole?

-Jak mogliście zauważyć wiele się zmieniło przez rok mojej pracy na tym stanowisku. Jak wcześniej wspominałem, powstała nowa pracownia komputerowa, utworzyliśmy stronę internetową, mamy profil na Facebooku, który tętni życiem oraz wprowadziliśmy dziennik elektroniczny. Jesteśmy także w trakcie remontu z zewnątrz. Na hali sportowej, jak i na budynku połowy szkoły zamontowane zostały panele fotowoltaniczne, które znacznie obniżą koszty funkcjonowania ZPO. Budynek został ocieplony, mamy nowe parapety, okna oraz cała elewacja została pomalowana, przez co szkoła wygląda jeszcze piękniej. Największą zmianą było przeniesienie i połączenie przedszkola z naszą szkołą, które będzie funkcjonować już od połowy października.

-Co Pan ceni w uczniach?

-Naszych uczniów można cenić za wszystko. Są grzeczni, chociaż oczywiście-tak jak w każdej szkole-znajdą się wyjątki. Angażują się nie tylko w naukę, ale także w zajęcia pozalekcyjne.

-Czy jest Pan zadowolony z wyników i osiągnięć uczniów naszej szkoły?

-Mało powiedziane, że jestem zadowolony, wręcz zachwycony wynikami, jakie nasza młodzież osiągnęła np. na egzaminie gimnazjalnym. Przypomnę, że w ubiegłym roku w skali powiatu nasza szkoła utrzymywała się wysoko w czołówce. Od wielu lat bierzemy udział w konkursie Poznajemy Parki Krajobrazowe, w którym zajęliśmy w tamtym roku pierwsze miejsce w województwie, a czwarte miejsce w Polsce. Doceniam każdy wkład w życie szkoły, również dzięki uczestniczeniu w zawodach sportowych. W tym miejscu chciałbym każdemu pogratulować oraz podziękować,za reprezentowanie naszej szkoły w tak dobry sposób.

-Jakie jest Pana największe marzenie jako dyrektora szkoły?

-To bardzo trudne pytanie. Na pewno chciałbym, żebyście mieli zapewnioną jak najlepszą bazę dydaktyczną. Tak samo ważne jest wasze dobre samopoczucie i bezpieczeństwo. Chciałbym, aby inne szkoły mogły brać z nas przykład nie tylko z powodu osiągnięć,ale również dzięki panującej u nas atmosferze.

-Czy ma Pan tremę przed wystąpieniami publicznymi?

-Tak, to naprawdę stresujące, jeżeli ktoś nie miał wcześniej styczności z takimi wystąpieniami. Przemawianie przed dużą grupą dzieci, młodzieży, nauczycieli czy rodziców może być kłopotliwe, trzeba się w tym odnaleźć. Z perspektywy czasu widzę, że nabrałem doświadczenia i nie mam z tym takiego problemu jak na samym początku.

-Jak powstał pomysł zbudowania nowego przedszkola?

-Pomysł ten narodził się po wielu dyskusjach z rodzicami, mieszkańcami, nauczycielami, radnymi oraz po rozmowach z panem Wójtem. Stwierdziliśmy, że w starym przedszkolu nie jesteśmy w stanie pomieścić wszystkich dzieci z terenu naszej Gminy. Dodam, że Gmina musi zabezpieczyć miejsce pobytu dziecka w przedszkolu już od 3-go roku życia. W związku z tym Rada Gminy, której byłem wtedy przewodniczącym, podjęła decyzję o budowie nowego obiektu, który będzie odpowiadał nowoczesnym standardom. Już niedługo będzie otwarcie i sami zobaczycie, jak wygląda on w środku, bo z zewnątrz jest naprawdę piękny.Oddziały są bardzo kolorowe, mamy piękne meble i nowoczesne zabawki. W każdym oddziale są nowe łazienki. Oprócz tego sale są wyposażone w 65-calowe monitory interaktywne. Mamy również 2 podłogi interaktywne, które będą służyły dzieciom do zabawy. Co tu dużo mówić, to trzeba zobaczyć, a ocenicie sami czy było warto.

-Czy ma Pan jakieś życiowe motto?

-Tak. Wszystkim powtarzam, że najważniejsze jest życie w zgodzie z innymi. Pamiętajmy, iż tylko i wyłącznie zgoda buduje, a niezgoda rujnuje. Jeśli nie będziemy dbać o dobrą atmosferę, to wszystko legnie w gruzach.

-Bardzo dziękujemy za wywiad.

-Również dziękuję.

Rozmawiały: Jagoda Ruszkowska, Katarzyna Iwaniuk i Iga Ochnik

Dzielenie się jest dobre, Ty też możesz podzielić się tym wpisem z innymi: